> Strona główna / Wyszukiwarka wypraw / Mongolia w siodle
Mongolia w siodle
Wierzchem przez step
Chyba mało co kojarzy się też ze stepem bardziej niż tętent kopyt i galopujący jeźdźcy. Konie stały się dumą Mongołów i symbolem ich nieskrępowanej wolności na wielkim stepie. Dlatego właśnie odkrywanie Mongolii konno to fascynująca przygoda. Podczas dziesięciodniowego rajdu jedziemy przez rozległe górskie doliny, pokryte kwiecistymi łąkami i przepiękną modrzewiową tajgą. Przekraczamy kamieniste przełęcze, aby dotrzeć w wyjątkowe miejsca w okolicy „mongolskiego morza” Jeziora Chubsuguł. Po etapie konnym ruszamy ku Ułan Bator, odwiedzamy jurty pasterzy, buddyjskie klasztory i małe miasteczka chłonąc egzotykę Mongolii.
 
Dzień 1
Spotykamy się na Lotnisku Chopina w Warszawie i wylatujemy do Mongolii.
 
Dzień 2
Przylatujemy do Ułan Bator, stolicy Mongolii. Załatwiamy niezbędne formalności i udajemy się na typowo mongolski posiłek. Przed południem wyruszamy samochodem na północ Mongolii. Nocleg w namiotach w stepie.
 
Dzień 3
Jedziemy dalej do miasteczka Hatgal podziwiając mongolskie krajobrazy, święte kopce owoo i codzienne życie mieszkańców stepu. Po drodze stajemy na typowo mongolski posiłek w przydrożnej restauracji i robimy ostatnie zakupu przed rajdem konnym. Nocleg w jurtach.
 
Dni 4-10
Przez pierwsze trzy dni trasa rajdu prowadzi nas szerokimi dolinami okresowych rzek oraz rozległymi i bardzo widokowymi przełęczami Gór Chubsugulskich. Osiągamy najwyższą przełęcz na naszej trasie – 2500 m, z której roztacza się niesamowita panorama na Jezioro Chubsuguł. Dalej znów wjeżdżamy w górskie doliny w kierunku Jeziora Chubsuguł i przez kolejne cztery dni poruszamy się wzdłuż jego zachodniego brzegu łąkami i wśród modrzewiowych lasów.

Jezioro Chubsuguł, przez Mongołów zwane morzem, to drugie co do wielkości i najgłębsze jezioro Mongolii. Znajduje się w północnej części kraju, tuż przy granicy z Rosją. Z uwagi na wiele podobieństw Chubsuguł zwany jest też „Małym Bajkałem”. Jezioro położone jest na wysokości 1645 m, zaś okoliczne szczyty, które mijamy w trakcie rajdu dochodzą do wysokości 3193 m. Doliny i zbocza gór porasta piękna modrzewiowa tajga. Region obfituje w dzikie zwierzęta – jelenie, łosie, owce argali, koziorożce górskie, wilki i lisy. Całość przyrody jest pod ochroną w postaci Parku Narodowego Chubsuguł i Rezerwatu Horidol-Saridag.

Trasa i charakter rajdu opracowane są tak, że mogą w nim uczestniczyć także początkujący jeźdźcy. Nie oznacza to jednak, że cały czas poruszamy się stępa. Grupa doświadczonych jeźdźców pod okiem przewodnika może galopować przodem, zaś mniej zaawansowani początkowo podążają wraz z drugim przewodnikiem i końmi jucznymi wolniejszym tempem, a jak poczują się na siłach, ruszają coraz szybciej. Nie jest to rajd tylko dla wytrawnych jeźdźców, choć ci na pewno nie będą narzekać na brak emocji. Dosiadamy koni mongolskich – jednej z najstarszych udomowionych ras. Są one spokojne i dobrze chodzą w zastępie. Wielkością, budową, wytrzymałością i charakterem przypominają one znane nam hucuły. Każdego dnia spędzamy w siodle około 5-7 godzin z przerwami. Towarzyszą nam sprawdzeni i doświadczeni lokalni przewodnicy, a cały nasz ekwipunek transportują dodatkowe juczne konie. Przez kilka dni jesteśmy z dala od cywilizacji i obcujemy z naturą na sto procent. Wsłuchujemy się w odgłosy tajgi, czujemy zapach stepu, pływamy w krystalicznie czystym jeziorze i podziwiamy rozgwieżdżone mongolskie niebo nad wieczornymi ogniskami. Przez kilka dni jesteśmy z dala od cywilizacji i obcujemy z naturą na sto procent. Wsłuchujemy się w odgłosy tajgi, czujemy zapach stepu, pływamy w krystalicznie czystym jeziorze i podziwiamy rozgwieżdżone mongolskie niebo nad wieczornymi ogniskami.

Posiłki przyrządzamy wspólnie. Zaczynamy dzień od solidnego śniadania, w ciągu dnia jemy lunch na trasie, a wieczorem przyrządzamy sytą kolację na ognisku. Na rajd zabieramy prowiant zakupiony w Mongolii, między innymi wyśmienite suszone mięso. Menu wzbogacamy też o pyszne świeże ryby łowione w jeziorze. Śpimy w namiotach i biwakujemy zawsze w pobliżu dogodnych miejsc do kąpieli w strumieniach lub jeziorze. Ostatniego dnia wracamy do Hatgal i śpimy w jurtach.
 
Dzień 11
Opuszczamy Hatgal i ruszamy samochodami do ajmaku Arhangaj. Mijamy ogromną rzekę Selengę i wkraczamy najbardziej malowniczy region Mongolii, słynący ze wspaniałych pastwisk i najlepszego kumysu. Trasa wiedzie szutrowymi drogami przez step i góry. Wielokrotne przeprawiamy się przez meandrujące rzeki, oglądamy setki pasących się swobodnie zwierząt. Odwiedzamy pasterskie jurty, gdzie skosztujemy słynnej herbaty z mlekiem i solą, kumysu – czyli napoju z kobylego mleka, wyrabianych na miejscu serów, tradycyjnej wódki archi i innych przysmaków mongolskiej kuchni. Nocleg w namiotach w stepie.
 
Dzień 12
Po południu przejeżdżamy przez większe miasto Cecerleg, a następnie zbaczamy z drogi do położonych w malowniczej górskiej dolinie, wśród modrzewiowych lasów, źródeł termalnych Tsenger. Nocleg w jurtach.
 
Dzień 13
Ruszamy do Harhorin, gdzie zwiedzimy klasztor Erdene Zuu. To pierwszy klasztor buddyjski w Mongolii, wzniesiony pod koniec XVI w miejscu Karakorum – dawnej stolicy imperium Czyngis-chana. Kompleks klasztorny, na który składają się świątynie w stylu chińskim i tybetańskim, otacza wysoki mur ze 108 stupami. Klasztor wciąż jest miejscem modlitw i medytacji mnichów, funkcjonuje w nim też muzeum. Po południu wyjeżdżamy na wydmy Mongol Els. Nocleg w namiotach w stepie.
 
Dzień 14
O poranku możemy spróbować jazdy na baktrianach – dwugarbnych wielbłądach żyjących w Azji Centralnej. Potem wyjeżdżamy do stolicy kraju. Zatrzymujemy się w nowym hostelu w centrum Ułan Bator.
 
Dzień 15
Rano udajemy się do klasztoru Gandan, będącego najważniejszym ośrodkiem buddyjskim w kraju i słynący m.in. z 26-cio metrowej wysokości posągu bodhisattwy Awalokiteśwary. Po południu zwiedzamy Muzeum Narodowe Mongolii. Prezentuje ono kulturę, sztukę i życie ludzi wielkiego stepu na przestrzeni setek. Zobaczymy bogate kolekcje tradycyjnych ubrań, broni, przedmiotów religijnego i codziennego użytku. Przespacerujemy się na Plac Czyngis-chana, przy którym mieści się m.in. Wielki Churał, czyli siedziba władz Mongolii. Wieczorem spotykamy się na pożegnalnej kolacji w restauracji.
 
Dzień 16
Wcześnie rano ruszamy na lotnisko i opuszczamy Mongolię. Wieczorem przylatujemy do Warszawy.

Pobierz wersję do druku (PDF)


Największe atrakcje
  • emocjonująca 10-dniowa przygoda w siodle;
  • Jezioro Chubsuguł, czyli „Mongolskie Morze”;
  • góry i dzika przyroda;
  • niezapomniane biwaki w tajdze;
  • wspaniałe krajobrazy Mongolii;
  • eksploracja wielkiego stepu;
  • spotkania z nomadami;
  • wizyty w jurtach;
  • tradycyjna mongolska kuchnia;
  • obserwacja Koni Przewalskiego w Parku Narodowym Khustain Nuruu;
  • zabytkowe buddyjskie klasztory – Erdene Zuu i Gandan.
Cena
7500 PLN + 900 USD
Terminy
12.08 - 27.08.2017
26.08 - 10.09.2017
Cena zawiera
  • bilet lotniczy na trasie Warszawa – Ułan-Bator – Warszawa;
  • organizację wyprawy i opiekę przewodnika;
  • sprzęt zespołowy (dwuosobowe namioty, worki transportowe na rajd konny, sprzęt biwakowy);
  • pośrednictwo wizowe i opłatę konsularną;
  • ubezpieczenie KL i NNW;
  • składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny;
  • przejazdy lokalne wynajętym samochodem;
  • wynajęcie koni i koni jucznych wraz z niezbędnym sprzętem;
  • wynajęcie lokalnych przewodników;
  • wyżywienie (śniadania, lunche i obiadokolacje w oparciu o lokalną gastronomię i posiłki przygotowywane wspólnie w warunkach turystycznych);
  • noclegi w namiotach, jurtach i hostelu;
  • bilety wstępu do parków narodowych i zwiedzanych obiektów.
Cena nie zawiera
Zobacz także

© Szerokie Tory 2013 | All Rights Reserved
Designed & Developed insidedreams